IIe odcieni ma czerwień? Ile rodzajów śmiech…
To pełna optymizmu bajka (nie tylko) dla nieśmiałych, wstydliwych dzieci, którzy jak Zbynio potrafią cierpieć katusze podczas rodzinnych spotkań, a czasem nawet spiec raka. Ech, ten kolor czerwony… tyle zdradza. Przez tę czerwień mały kameleon nie może zlać się z tłem. A tak chętnie by zniknął.
Wszystko zaczęło się od niefortunnego upadku Zbynia… prosto w tort. I wybuchu śmiechu całej rodziny, na czele z kuzynami – bliźniakami Leonem i Kamykiem. A potem było już tylko gorzej. Opowiadana wielokrotnie rodzinna anegdota bawiła wszystkich… poza Zbyniem, z którego się naśmiewano.
„W końcu im się znudzi”, pocieszała go babcia. Jednak im się nie znudziło. I gdyby nie wsparcie spotkanej na urodzinach bliźniaków kuzynki Brygidy Zbynio być może wciąż próbowałby wtapiać się w tło…
Tymczasem przy Brygidzie Zbynio już się nie czerwienił, ba, potrafił nawet zrobić coś spontanicznie, bez pozwolenia. Przy niej udawało mu się nie tylko znikać, ale nawet żonglować! A przede wszystkim polubił samego siebie. I czerwień we wszystkich jej odcieniach.
Historia czerwonego kameleona to piękna opowieść o sile przyjaźni, o wsparciu, bez którego trudno pokonać wstydliwość, nieśmiałość, strach. I uwierzyć w siebie.
Ta książka adresowana jest do małych Zbyniów, którzy może pójdą śladem czerwonego kameleona i nabiorą wiary w siebie i dystansu… do siebie.
To również ważna bajka dla „dowcipnisiów”, którzy chętnie kpią z innych. Może dzięki niej zrozumieją, jak czuje się w takiej chwili ktoś wrażliwy, nieśmiały, wstydliwy? A może dotrze do nich, że niekiedy role się zmieniają i wyśmiewający mogą wzbudzić śmiech?
To także ważna lektura dla rodziców, którzy może baczniej przyjrzą się zachowaniom swoich Zbyniów, Brygid, Leonków, Kamyków. A czytając dzieciom historię czerwonego kameleona, będą mieli okazję porozmawiać z nimi, jak bardzo boli kpina i czym różni się szczery, serdeczny śmiech od złośliwego, szyderczego.
Warto czym prędzej sięgnąć po pięknie wydaną książkę Marty Zaremby także dlatego, by dostrzec, ile odcieni ma czerwień na znakomitych jak ta opowieść ilustracjach Agnieszki Żelewskiej.
Dorota Koman