Złota Lista / Od 8 lat / Co czytać
Adina i okna
autor: Paulina Orłowska,
Za murem getta
Adina i okna, książka nagrodzona w konkursie literackim „Getto oczami dziecka”, napisana została przez Paulinę Orłowską z myślą o własnych córkach, które często, chodząc po Warszawie, dziwiły się napisom na chodnikach „Mur getta 1940–1943”. Postanowiła więc napisać o getcie widzianym oczami dziecka.
To przejmująca historia ośmiolatki, która po śmierci mamy wydostaje się z getta… i stara się przetrwać po aryjskiej stronie. Przede wszystkim to jednak opowieść o jej życiu w getcie. Gdzie zza muru nie widać nieba ani horyzontu. Jest tylko wszechobecna szarość, a ludziom brakuje dosłownie wszystkiego. Nawet zieleni. I widoku z okna.
Gdzie panuje niewyobrażalny głód. „Śniłam o tym, że zjadam ciepłą zupę, że moczę w niej świeżuteńki chleb, dopiero wyjęty z pieca” – wspomina Adina. I przywołuje w pamięci kolejne obrazy – dzieci, które „często nie miały już kogo trzymać za ręce”. I historie takie jak ta o ośmioletnim Ignasiu, który marzył, by z jednego z ostatnich drzew w getcie zrobić pistolet. „Taki, który zrobi porządek raz a dobrze, i to bez jednego naboju”.
To przekazana po latach, zapisana zielonym atramentem dorosłej Adiny „pieśń pamięci” o warszawskim getcie, ale i o jej życiu po ucieczce. O pomocnej ręce wyciągniętej do dziewczynki przez romską zielarkę. I o polskiej rodzinie, która z narażeniem życia ukrywała Adinę w stodole aż do wyzwolenia.
Podobnie jak Autorka i wielu młodych i dorosłych czytelników mam nadzieję, że dowiemy się kiedyś, jak potoczyło się życie Kalo, Sambora i ich babci zielarki… I życie samej Adiny po zakończeniu wojny. Czekam więc na ciąg dalszy tej opowieści.
Rzeczywistość postrzeganą przez małą Adinę przejmująco zilustrowała Marianna Sztyma – od szarości po zieleń i błękit nieba za oknem – dodając swą osobistą dedykacją „dla taty, babci i jej kuzynki – dzieci Holokaustu”.
Historia jest tuż obok, na wyciągnięcie ręki. Słuchajmy i uczmy nasze dzieci słuchać „pieśni pamięci”. I rozmawiajmy z nimi o dramatach historii jak najczęściej – by nie powtórzyły się nigdy więcej.
Dorota Koman