Złota Lista / Od 10 lat / Co czytać

Bromby i Fikandra wieczór autorski

 

Niepowtarzalny wieczór autorski

Oto wierszowany wieczór autorski dwojga niezwykłych poetów: Bromby, bohaterki kultowej serii książek Macieja Wojtyszki, i Fikandra. Jeśli wierzyć Autorowi, Bromba, która „łatwo popada w stany głębokiej refleksji”, zaczęła pisać, „żeby nie popaść zbyt głęboko”, a Fikander „zajmuje się poezją, aby odwrócić swoją uwagę od uczuć”, o czym zaświadczyć może jego ukochana – Malwinka.

Zatem… pełna sala w bibliotece Pućka, a na widowni Asiaki i Esiaki, Gwiazdonosy, Fumy, Eufemia, Kot Makawity i wielu innych, z którymi – na przemian płacząc ze śmiechu oraz popadając w stan głębokiej refleksji – zastanawiamy się, czy poezję powinno się czytać na głos, czy raczej w myśli. I co to właściwie jest poezja? Czy musi mieć wyszukane rymy, np. jedynie – okarynie, czy może bardziej liczą się gry językowe albo nawet łamańce?

Cóż, podejmując decyzję o wieczorze autorskim, trzeba liczyć się… z falą krytyki. A wydając taki tom, trzeba być gotowym na… uwielbienie! Bo jak nie wielbić Mistrza Wojtyszki choćby za przytoczony tu poemacik heroiczny „Jeż i wesz”: „Jeża pomiar poczyniwszy, / Bromba działać zechce przy wszy. / Bo choć wszy bywają żwawsze, Jeż wesz zewsząd wyprze zawsze”.

A po „Uchatki z Kamczatki” czy „Przełomy Psztymulca” sięgnijcie już sami (czytając na początek po cichu, bo od razu na głos nie da rady!).

Dorota Koman