Złota Lista / Od 10 lat / Co czytać

Butelka taty

 

Jak groźna może być… niepozorna zielona butelka

Książkę Butelka taty tworzą dwie opowieści: Artura Gębki, który ujął ją w 26 krótkich, przejmujących rozdziałach, oraz ilustratorki Agaty Dudek, dzięki której widzimy, jak ta tytułowa butelka zaczęła przesłaniać świat ojcu małego Wojtka. I „każdego dnia (…) czuła się pewniej” – pisze Autor. „Kiedy pojawiła się po raz pierwszy? Tego nikt dokładnie nie wiedział”. Dzień po dniu problem rósł, a butelka z czasem zmieniła się w monstrualną butlę. Wojtek nie poznawał już swojego taty, który „śpiewał ochrypłym, żabim głosem (…), chodził slalomem”.

Z każdą stroną czyta się tę historię coraz trudniej, bo nie tylko staje się ona coraz mocniejsza, lecz także – dosłownie – czarne litery na kolejnych białych kartkach przesłania coraz więcej plam… ciemnozielonych jak butelka taty, która w końcu tatę przerośnie. I ojciec znajdzie się na jej dnie.

Kiedy strony książki staną się już całkiem zielone, a tata całkiem bezradny… pojawi się ratownik. I nadzieja. Bo na tym polega siła książek Artura Gębki, psychologa o świetnym piórze (takich jak Dół czy właśnie Butelka taty), że pokazuje etapy powstawania i pokonywania – z pomocą fachowców – ważnego problemu. I zarówno tu, jak i w Dole pomocy potrzebuje cała rodzina.

Ważne, by nie bagatelizować tematu, nie starać się go ukryć (butelka tak czy siak pewnego dnia przebije sufit i dostrzegą ją także sąsiedzi). A najważniejsze – to umieć wyciągnąć rękę po pomoc. Bo nie zawsze i nie z każdym problemem da sobie radę nawet najlepsza rodzina.

To ważny temat do rozmów z dzieckiem. Do popatrzenia na rosnący (jak ta zielona butelka) problem i drogę wyjścia z niego z perspektywy dziecka, żony, babci.

Gorąco polecam.

                                                                                                            Dorota Koman