Złota Lista / Od 10 lat / Co czytać

Dół

Patrzeć – i widzieć

  Dół Artura Gębki i Agaty Dudek to ważna i piękna książka dotycząca zdrowia psychicznego młodych osób. Na początku – niedostrzegania, bagatelizowania problemu. Poza młodszą siostrą nastoletniej Marysi nikt nie zauważa, jak się zmienia. Nikt nie widzi, jak niknie jej uśmiech, radość życia, jak coraz głębiej zapada się w siebie… „Nastolatki tak mają”, rzuca zapędzona mama, kiedy Adelka pyta, co się dzieje. „Oj córcia, córcia, a ty tylko ciągle się dołujesz”, komentuje zachowanie Marysi tata. Patrzą – i nie widzą. Tylko mała Adelka nie wierzy własnym oczom, że: „Podłoga w miejscu, w którym siedziała Marysia, wyraźnie się zapadła”. Z czasem – zmieni się w ogromny dół. Historię Marysi, jej „zapadania się” i żmudnego procesu wychodzenia z kryzysu (z pomocą specjalistów – terapeuty, nauczycieli – a w końcu także rodziców), w krótkich, mocnych zdaniach, króciutkich rozdziałach znakomicie opisuje Artur Gębka, psycholog i pisarz w jednej osobie. A do domu Marysi i na sam dół – do jej świata – przenoszą nas ilustracje Agaty Dudek. To historia opowiedziana kolorami (i ich brakiem), kadrowaniem, symbolami. Dom rodziny Marysi jest pełen przedmiotów, wśród nich – biegnąca, wciąż spóźniona mama, tata ukryty za gazetą lub poza kadrem. Ich przerażone twarze, pochylone nad dołem – widziane z perspektywy Marysi. I niezapomniane, coraz bardziej zdeformowane twarze krewnych, przed którymi miała udawać, że wszystko jest dobrze. To przejmująca opowieść na dwa dopełniające się głosy. Zarówno dla nastolatków, jak i ich bliskich. By wiedzieli, że nie sztuka przykryć dół obrusem, sztuka – skoro się go wcześniej nie dostrzegło i nie podało dziecku ręki – umieć znaleźć wsparcie i pomóc dziecku. I właśnie pokazanie tworzenia się, a potem drogi wyjścia z dołu jest wielką siłą tej książki. Uśmiechnięta, trzymająca się razem rodzina narysowana przez Adelkę – to laurka na powitanie. Pełna nadziei. Właśnie tyle mogła zrobić Adelka dla starszej siostry. W takiej sytuacji trzeba zadbać też o młodsze dziecko. Bo „Wyciągane z dołu to zadanie dorosłych” – pisze Artur Gębka. To także ważne przesłanie tej książki. Gorąco polecam.

Dorota Koman

Recenzja powstała w ramach projektu: „Czytanie zbliża” – kampania

„Cała Polska czyta dzieciom” w 2025 r.

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego