Złota Lista / Od 6 lat / Co czytać

Wścibscy

 

„Wścibscy wszystkich podglądają! Z każdej strony oczy mają!”

„Wyskakują spod poduszek, ze słoików, z rondli, z puszek! Są koło nas! Zawsze blisko! Wścibscy pragną wiedzieć wszystko!”. Pies podgląda kota, kot psa; i dziadek, i wnuczka podsłuchują sąsiadów, a niania… oj, wścibska niania zrobi wszystko, żeby wszystko o wszystkich wiedzieć.

Dorota Gellner z nieodłącznym poczuciem humoru i jak zawsze lekkim piórem opisuje nam… nas samych. Wsadzających nos w nie swoje sprawy. I wciąż ciekawych życia… innych!  Zatopionych – jak to świetnie narysowała Beata Zdęba – w „ambitnych pismach”: „Prosto do ucha”, „Plotki”, „Na uszko”. Wpatrzonych w pełne plotek telewizyjne „Zajadanie na ekranie”. Uzbrojonych – jak głoszą genialne tytuły wierszy – w „Trzy lunety zza gazety”, „Z trąbką w uchu na podsłuchu”, w „Okulary i złe zamiary”. I jak niania – we wścibskie pytania!

Z tego wścibstwa wyniknie wiele śmiesznych sytuacji, ale – uwaga! – śmiesznych dla czytelników, nie dla podglądaczy (oj, biedna ta wścibska babcia w kolcach róż!).

Wścibskich trzeba będzie w końcu leczyć z chorób wywołanych niezdrowym zainteresowaniem cudzymi sprawami: „Woła lekarz: / – Coś takiego! Przerost uszu u każdego! / Centymetrem uszy mierzy, wzdycha: / –  Jak u nietoperzy!”. „– Czas się zająć waszym wzrokiem. Więc na oczy rzucę okiem. Tak na oko… Coś strasznego! Przerost oczu u każdego!”.

Zatem żeby nie leczyć, a zapobiegać – sięgnijmy po „Wścibskich” i… przejrzyjmy się – z uśmiechem – w krzywym zwierciadle ofiarowanym nam przez Damę Orderu Uśmiechu Dorotę Gellner!

A że ze świecą szukać lepszej i mądrzejszej książki, „Wścisbscy” zostali wpisani na międzynarodową Listę Białych Kruków Internationale Jugendbibliothek w Monachium, a także na Listę Skarbów Muzeum Książki Dziecięcej. Zawędrowali też na listę lektur szkolnych! Czy to pomoże na powszechne wścibstwo? Miejmy nadzieję!

Dorota Koman