Literatura dla dzieci i młodzieży / Od 14 lat

Życie na drzwiach lodówki

tłumaczenie: Anna Bernaczyk

 

Zanim będzie za późno…

Życie w pośpiechu. Zapracowana mama, lekarka ginekolożka, bezgranicznie oddana swej pracy, i jej nastoletnia córka Claire, komunikują się głównie poprzez przylepiane na lodówce kartki. Potrzebne mi rękawiczki. Miałam dyżur. Zostaję u koleżanki. I jakże często dopisane (szczególnie na kartkach od mamy): Kocham cię. Czasami cień skargi: „Gdybym cię W OGÓLE widywała (…)” – pisze córka. Ile w tym goryczy…

Gdzieś na drugim planie – wspominany czasem ojciec (po rozwodzie). A na pierwszym: codzienne życie. Wieczna gonitwa. Wieczna? Nie. „W końcu zapisałam się do lekarza” – pisze mama. „Piszesz mi o czymś takim na jakimś karteluszku”, oburza się córka, która już za kilka miesięcy będzie mogła już tylko wyrazić, co czuje, w bardzo długim, przejmującym liście do nieżyjącej mamy.

„Życie na drzwiach lodówki”, życie obok siebie. Śmierć – jak zatrzymanie w biegu. I ten żal, że już nie ma szansy porozmawiać, pośmiać się, pobyć razem. Rozpacz, że wspólny czas umknął nieodwracalnie. Ta książka, napisana w formie krótkich zapisków – „powieść w notatkach”, jak mówi podtytuł – jest naprawdę wstrząsająca. I równie ważna dla nastolatków i ich rodziców. Oby miała szansę zatrzymać choć niektórych z nas w szalonym pędzie.

Dorota Koman

 

Polecamy również